25 października obchodzimy Międzynarodowy Dzień Makaronu. Również świetlica w Kamionku zamieniła się w królestwo makaronu. Na początek garść informacji i ciekawostek: skąd pochodzi makaron, jak się go robi, ile jest jest odmian, jaką długość miała najdłuższa nitka, a także kto je najwięcej makaronu na całym świecie. Następnie czas na zabawę w prawdę i fałsz. Teraz każdy z nas jest ekspertem w sprawie makaronu! Nie mogło zabraknąć także zajęć kulinarnych, w czasie których uczestnicy ugotowali kolorowy makaron, podany na słodko z cukrem i cynamonem.

Najwięcej radości sprawił jednak makaron w kształcie liter, z których każdy mógł wyczarować piękne napisy. Takie święta bardzo lubimy.

Opiekun Świetlicy w Kamionku
Sonia Banert

 

Kiedy za oknami wszystko wskazuje oznaki jesieni, także dzieci ze Świetlicy w Kamionku zabierają się do pracy. Na jesiennych warsztatach wykonaliśmy ozdoby wykorzystując dary natury: suche gałęzie, szyszki, orzechy, kasztany itp. Powstały piękne dekoracje do naszej świetlicy i domów. Były myszki na korze, liski, baletnice „ubrane” w sukienki z liści, a także misie z szyszek. Na pewno to jeszcze nie koniec naszych jesiennych prac.  

Opiekun Świetlicy w Kamionku
Sonia Banert

Uczestnicy świetlicy młodzieżowej w Kamionku wręcz domagali się powtórki wojny na wodne balony. Pogoda jak najbardziej wskazuje na ochłodę, to też długo nie czekano. Balony w mgnieniu oka zostały napełnione przez dzieci i można było zaczynać zabawę. Ale najpierw rozgrzewka. Dzieci dobrały się parami i delikatnie rzucały do siebie balonem tak aby nie pękł. Następnie utworzono dwie drużyny. I nadszedł czas na najbardziej wyczekiwaną chwilę. Wojna! Była to jednak chyba najkrótsza wojna jaką znamy. Balony pękały raz dwa, a woda  przyjemnie chłodziła. Na koniec w ramach odpoczynku i chwili dla artysty, malowano farbami obrazy na panelach i grano w nową grę piłeczkami pingpongowymi.

Opiekun świetlicy
Elwira Wacławczyk

Dzieci uczęszczające na wakacyjne zajęcia w świetlicy młodzieżowej w Kamionku nie narzekają na słońce i upały bo wiedzą jak się schłodzić. Wycieczka rowerowa na basen w Kamieniu Śląskim albo wojna na balony wodne, to jest właśnie to! A komu jeszcze mało to może wylać miskę zimnej wody na swoją głowę. W ramach relaksu robiły odrestaurowujące gniotki z baloników.

Opiekun świetlicy
Elwira Wacławczyk

W minionym tygodniu pojechaliśmy w ramach współpracy z świetlicą młodzieżową z Kamienia Śląskiego do Kędzierzyna Koźla do kina na film pl. „Iniemamocni 2”. Po seansie oczywiście nie mogło zabraknąć McDonalda.

Pogoda w kolejnych dniach była piękna i upalna to pojechaliśmy na wycieczkę rowerową do Kamienia Śląskiego. Tam schłodziliśmy się w źródełkach przy sanatorium co sprawiło dzieciom wiele radości. Następnie trochę pozwiedzaliśmy i poznaliśmy krótkie historyjki i legendy dotyczące tego miejsca. W ramach relaksu uczestnicy mieli możliwość poszaleć na placu zabaw. Na koniec wycieczki zamówiliśmy i zjedliśmy pizzę w miejscowej restauracji.

 

Opiekun świetlicy
Elwira Wacławczyk